Za kratki za decyzje biznesowe? Odpowiedzialność karna i skarbowa przedsiębiorcy

Ten post przeczytasz w: 4 minuty

Za kratki za decyzje biznesowe? Odpowiedzialność karna i skarbowa przedsiębiorcy

Mateusz Gazdowicz

Prowadzenie firmy w Polsce to nieustanne zarządzanie ryzykiem. Wielu członków zarządu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością żyje jednak w błędnym przekonaniu, że za ewentualne problemy finansowe czy prawne odpowiada wyłącznie sam podmiot gospodarczy. Rzeczywistość, zwłaszcza ta karnoskarbowa, bywa brutalna, a tarcza ochronna w postaci formy prawnej spółki często znika, gdy do drzwi puka prokurator lub kontrola skarbowa.

W najnowszym odcinku podcastu „GLC Czynimy biznes łatwiejszym”, Marceli Drabek (broker ubezpieczeniowy, Brokerzy Śląscy) oraz adw. dr Marcin Klonowski (specjalista z zakresu prawa karnego gospodarczego) rozebrali na czynniki pierwsze temat odpowiedzialności karnej i skarbowej przedsiębiorców. Bazując na ich eksperckiej dyskusji, przyjrzyjmy się, jak w praktyce wygląda zderzenie biznesu z aparatem państwowym i jak odpowiednio dobrane ubezpieczenie firm pozwala chronić prywatny majątek decydentów.

Zderzenie teorii z urzędniczą praktyką

Zgodnie z założeniami prawa, odpowiedzialność karna powinna mieć charakter ostateczny. Jak zauważa w podcaście dr Marcin Klonowski, w teorii przedsiębiorca nie ma obowiązku prowadzenia biznesu z kodeksem karnym w ręku. W praktyce jednak organy ścigania często zacierają granicę między standardowym ryzykiem gospodarczym a przestępstwem.

„Prokuratorzy to są najczęściej urzędnicy, którzy nie mają do czynienia na bieżąco z biznesem, więc nie do końca łapią wszystkie niuanse i problemy biznesowe. Skutkuje to tym, że aparat państwa angażowany jest w długoletnie postępowanie (…), a to hamuje działanie biznesu i podejmowanie działań o charakterze ryzykownym” – wskazuje dr Klonowski.

Częstym zapalnikiem takich postępowań są zmiany w zarządach firm. Nowy zarząd, przeprowadzając audyt swoich poprzedników, nierzadko decyduje się na złożenie zawiadomienia do prokuratury, działając wyłącznie z pobudek prewencyjnych – aby zabezpieczyć własną pozycję. W ten sposób błędna decyzja biznesowa poprzednika staje się przedmiotem śledztwa karnego.

Gdzie kończy się spółka, a zaczyna prywatny majątek?

Z perspektywy brokera ubezpieczeniowego jednym z największych zagrożeń jest niska świadomość menedżerów na temat tego, kiedy odpowiedzialność przechodzi na ich prywatny majątek.

„Jestem zdziwiony tym, w jaki sposób menedżerowie czują się zaskoczeni, kiedy przyjdzie im odpowiadać za zobowiązania publicznoprawne spółki, za kary nałożone przez UODO czy roszczenia wierzycieli”podkreśla Marceli Drabek.

Kiedy roszczenie przekracza możliwości finansowe spółki lub gdy dochodzi do odwołania członka zarządu i braku absolutorium, nerwowe poszukiwanie ochrony ubezpieczeniowej post factum na ogół nie przynosi rezultatów. Z punktu widzenia prokuratury, prezes zarządu to idealny cel roszczeń, z którego majątku można egzekwować wyrządzone szkody czy uszczuplenia podatkowe.

Kontrola skarbowa – odpowiedzialność obiektywna

Szczególnie niebezpiecznym obszarem są kwestie podatkowe. Raporty branżowe (np. Konfederacji Lewiatan) wskazują, że aż 98% kontroli podatkowych kończy się wykryciem nieprawidłowości. Co więcej, w prawie karnoskarbowym często mamy do czynienia z odpowiedzialnością obiektywną.

Jak słusznie zauważono w podcaście, urzędu skarbowego rzadko interesuje, czy przedsiębiorca miał zamiar popełnić błąd. Dominuje narracja: „nie wiedziałeś, ale powinieneś był wiedzieć”. Co gorsza, w procesie karnym gospodarczym zasada domniemania niewinności bywa w praktyce odwrócona – to przedsiębiorca musi udowadniać przed sądem, że jego działania były w pełni legalne i poparte rzetelnymi procedurami.

Polisa D&O a ubezpieczenie ochrony podatkowej (Analiza OWU)

W obliczu tak skonstruowanego systemu prawnego, odpowiednio ustrukturyzowany program ubezpieczeniowy staje się jedynym realnym buforem bezpieczeństwa. Podstawą jest tu polisa D&O (Directors and Officers).

Należy jednak pamiętać o kluczowych zapisach w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU). Standardowe ubezpieczenie D&O wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela w przypadku tzw. winy umyślnej. Tymczasem większość zarzutów stawianych w ramach Kodeksu Karnego Skarbowego (KKS) kwalifikowana jest przez oskarżycieli właśnie jako działanie umyślne (np. w zamiarze ewentualnym).

Dlatego eksperci z Brokerzy Śląscy rekomendują budowanie pakietów dwutorowych:

Case Study: Koszty obrony liczone w milionach

Ubezpieczenie odpowiedzialności menedżerów to polisy, które kupuje się w dobrych czasach, aby zadziałały w sytuacjach kryzysowych. O tym, jak kluczowe są koszty obsługi prawnej, świadczą dwa przykłady przytoczone w dyskusji:

  1. Zarzut udziału w karuzeli VAT: Prezes firmy handlowej z 20-letnim stażem został oskarżony o wyłudzanie podatku VAT, mimo posiadania pełnej dokumentacji i monitoringu załadunków (co paradoksalnie prokurator uznał za „zbyt dobre przygotowanie”, sugerujące z góry zaplanowane przestępstwo). Udowadnianie racji przed sądem trwało trzy lata. Koszt samej obrony prawnej wyniósł blisko milion złotych – w całości pokryła go polisa ochrony podatkowej.
  2. Ugoda zamiast wieloletniego procesu: W głośnej sprawie byłego prezesa jednej z polskich hut, sformułowano roszczenie na kwotę 50 milionów złotych. Ubezpieczyciel, posiadając w polisie D&O sumę gwarancyjną w wysokości 15 milionów złotych, przystąpił do negocjacji. Ostatecznie sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą całości sumy ubezpieczenia, co uchroniło menedżera przed finansową ruiną i wieloletnią batalią sądową.

Ile kosztuje polisa D&O? (Obalamy mit)

Wielu przedsiębiorców uważa, że polisy chroniące zarząd to produkt wyłącznie dla największych, giełdowych graczy, a ich koszt jest zaporowy. Marceli Drabek w bardzo obrazowy sposób obala ten mit:

„Prezes, który zarządza średnią spółką i jego samochodem służbowym jest powiedzmy Volkswagen Passat, to jego ubezpieczenie jako prezesa będzie kosztowało tyle, co ubezpieczenie jego samochodu. Prezes, który ma spółkę giełdową i jeździ Maserati, to jego polisa D&O będzie kosztowała tyle, co ubezpieczenie Maserati.”

Koszt polisy chroniącej prywatny majątek na miliony złotych jest zatem w pełni racjonalny i niezwykle łatwy do uzasadnienia przed radą nadzorczą czy zgromadzeniem wspólników.

Ubezpieczyciel nie chce płacić?

Na rynku pokutuje przekonanie, że w razie problemów zakład ubezpieczeń i tak znajdzie sposób, aby odmówić wypłaty. W przypadku polis D&O czy Tax Protect, mechanizm działa jednak na korzyść ubezpieczonego.

Głównym zadaniem tych polis jest sfinansowanie profesjonalnej obrony prawnej. Z biznesowego punktu widzenia, ubezpieczyciel ma ogromny interes w tym, aby opłacić najlepszych prawników i wybornić klienta przed sądem. Jeśli tego nie zrobi (lub obrona okaże się nieskuteczna), będzie musiał wypłacić wielomilionowe odszkodowanie w ramach sumy gwarancyjnej. Dlatego interesy ubezpieczonego menedżera i ubezpieczyciela są tutaj absolutnie zbieżne.

Zbuduj swój pakiet bezpieczeństwa

Odpowiedzialności karnej i skarbowej nie da się całkowicie wyeliminować, ale można i należy się przed jej skutkami chronić. Działanie prewencyjne wymaga wdrożenia odpowiednich procedur (compliance), stosowania zasady Business Judgment Rule (dokumentowania procesów decyzyjnych), a przede wszystkim – transferu ryzyka finansowego na zakład ubezpieczeń.

Nie czekaj, aż roszczenie zmaterializuje się na Twoim prywatnym koncie bankowym. Skontaktuj się z nami. Jako doświadczeni brokerzy przeprowadzimy audyt Twoich ryzyk, przeanalizujemy strukturę zarządczą i zaproponujemy ubezpieczenie firm, które zapewni Ci realną ochronę w najtrudniejszych momentach prowadzenia biznesu.

Autor

Skontaktuj się z nami



    Pokaż szczegóły

    Wiem, że - zgodnie z art. 13 ust.1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, zwanego dalej „RODO”:

    • administratorem moich danych osobowych jest spółka Brokerzy Śląscy sp. z o.o. z siedzibą 40-085 Katowice ul. Mickiewicza 29,

    • moje dane osobowe przetwarzane będą w związku z przesłaniem przeze mnie przez formularz na stronie www zapytania o ofertę, przy czym przetwarzanie w tym przypadku odbywa się na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO – prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora, którymi są: a) kontakt w celu przedstawienia oferty osobie zainteresowanej, b) możliwość analizy przez administratora zainteresowania oferowanymi produktami i usługami, osoby, której dane dotyczą, c) możliwość przedstawienia osobie, której dane dotyczą, historii przestawianych jej ofert,

    • celami przetwarzania są: a) kontakt w celu przedstawienia oferty osobie zainteresowanej, b) możliwość analizy przez administratora zainteresowania oferowanymi produktami i usługami, osoby, której dane dotyczą, c) możliwość przedstawienia osobie, której dane dotyczą, historii przestawianych jej ofert,

    • moje dane mogą być ujawnione następującym kategoriom odbiorców: upoważnionym i przeszkolonym osobom przetwarzającym dane, podmiotom przetwarzającym na podstawie umów powierzenia przetwarzania zawartych na piśmie,

    • dane będą przechowywane nie dłużej, niż do momentu uwzględnienia ewentualnego sprzeciwu,

    • mam prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych dotyczących mojej osoby, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

      Ponadto, na podstawie art. 21 ust.1 RODO, mam prawo do wniesienia w dowolnym momencie sprzeciwu - z przyczyn związanych z moją szczególną sytuacją - wobec przetwarzania moich danych.

    Zapisz się na newsletter